Para poznana na wakacjach rozmawia o swoich intencjach w kawiarni

Poznaliście się na urlopie? Jak sprawdzić jego intencje

Planowanie kolejnego spotkania po wakacyjnej znajomości
Konkretny termin kolejnego spotkania mówi o intencjach więcej niż romantyczne obietnice.

Poznaliście się na urlopie i wszystko potoczyło się szybciej niż zwykle? To jeszcze nie oznacza ani wielkiej miłości, ani przelotnej przygody. Najlepszym sposobem na sprawdzenie jego intencji jest połączenie jasnej rozmowy z obserwacją tego, co robi po powrocie do codzienności. Słowa są ważne, ale dopiero zachowanie pokazuje, czy naprawdę chce cię dalej poznawać.

Poznaliście się na urlopie – nie zgaduj, tylko ustal punkt wyjścia

Wakacyjna znajomość ma szczególne warunki. Jest więcej czasu, mniej obowiązków, nowe miejsca i poczucie, że trzeba korzystać z chwili. Możecie przez kilka dni spędzać ze sobą niemal cały czas, choć w zwykłym życiu na taki poziom kontaktu potrzeba byłoby kilku tygodni.

Dlatego silne emocje nie są jeszcze odpowiedzią na pytanie, czego on chce.

Zamiast analizować każde spojrzenie albo wiadomość, spróbuj ustalić trzy rzeczy:

  1. Czego obecnie szuka – związku, luźnej znajomości czy niczego konkretnego?
  2. Czy chce utrzymywać kontakt również po zakończeniu wyjazdu?
  3. Czy jest gotowy wykonać realny krok, na przykład zaplanować następne spotkanie?

Nie trzeba zaczynać rozmowy od „kim dla ciebie jestem?”. Na początku wystarczy prostsze:

„Fajnie mi się z tobą spędza czas. Jestem ciekawa, jak ty widzisz tę znajomość po powrocie”.

Albo:

„Szukasz teraz czegoś poważniejszego czy raczej poznajesz ludzi bez konkretnych oczekiwań?”.

Takie pytanie nie wymaga deklaracji miłości. Pozwala natomiast sprawdzić, czy druga osoba potrafi rozmawiać o swoich zamiarach bez uciekania w żarty i ogólniki.

Jak sprawdzić jego intencje? Porównaj słowa z zachowaniem

Jedna odpowiedź nie rozstrzyga wszystkiego. Człowiek może szczerze powiedzieć, że chciałby rozwijać znajomość, a później dojść do wniosku, że jednak nie jest na to gotowy.

Dlatego ważniejszy od pojedynczej deklaracji jest powtarzalny schemat zachowania.

Co mówiCo potwierdza jego słowaCo powinno zastanowić
„Chcę cię dalej poznawać”Sam inicjuje kontakt i proponuje kolejne spotkanieOdpisuje tylko wtedy, gdy pierwsza napiszesz
„Szukam związku”Pyta o twoje życie, wartości i planyRozmowy szybko sprowadza wyłącznie do flirtu lub seksu
„Odległość nie jest problemem”Wspólnie z tobą szuka sposobu na kolejne spotkanieOczekuje, że tylko ty będziesz podróżować
„Nie spotykam się z nikim”Nie zachowuje się tajemniczo i jest dostępny w normalnych porachMożesz kontaktować się z nim tylko w określonych godzinach
„Szanuję twoje tempo”Przyjmuje odmowę bez obrażania sięNaciska, wzbudza poczucie winy albo wycofuje czułość
„Na pewno się zobaczymy”Pojawia się konkretny termin lub realna propozycjaPrzez tygodnie słyszysz wyłącznie „zobaczymy”

Nie chodzi o szukanie dowodów przeciwko niemu. Spójność między deklaracją a działaniem pozwala po prostu ograniczyć zgadywanie.

Jeśli raz przełoży spotkanie, może mieć ważny powód. Jeżeli jednak ciągle odwołuje plany i nigdy nie proponuje innego terminu, to zachowanie zaczyna mówić więcej niż zapewnienia.

Trzy proste testy intencji po powrocie z urlopu

Po wakacjach najłatwiej sprawdzić intencje bez gierek i celowego znikania. Wystarczą trzy sytuacje.

1. Zobacz, czy sam podtrzymuje kontakt

Nie musisz nagle przestać się odzywać na tydzień. Po prostu nie przejmuj całej inicjatywy.

Jeżeli dotychczas codziennie zaczynałaś rozmowę, daj drugiej osobie przestrzeń, aby również mogła wykonać ruch.

Zwróć uwagę, czy:

  • sam napisze;
  • zapyta, co u ciebie;
  • wróci do wcześniejszego tematu;
  • zaproponuje rozmowę;
  • będzie pamiętał o czymś, o czym mu opowiadałaś.

Wzajemność jest ważniejsza niż dokładna liczba wiadomości. Nie każdy lubi pisać przez cały dzień. Problem pojawia się wtedy, gdy bez twojej inicjatywy relacja praktycznie przestaje istnieć.

2. Zaproponuj konkretny termin spotkania

To jeden z najprostszych sposobów, aby oddzielić romantyczne deklaracje od realnej gotowości do kontynuowania znajomości.

Możesz napisać:

„Mam wolny weekend 17–18 października. Może wtedy się zobaczymy?”.

Nie zakładaj, że odmowa oznacza brak zainteresowania. Ważniejsze jest to, co następuje po odmowie.

„Nie mogę wtedy, ale tydzień później mam wolne” brzmi zupełnie inaczej niż:

„Zobaczymy”.

„Kiedyś na pewno”.

„Nie planujmy, będzie bardziej spontanicznie”.

Jeżeli tygodniami nie można przejść od rozmów do konkretnego spotkania, warto uwzględnić możliwość, że jemu odpowiada sam kontakt, a nie rozwijanie relacji.

3. Postaw małą granicę

Nie chodzi o wystawianie człowieka na próbę. W zwykłej sytuacji powiedz „nie” albo zaznacz własne tempo.

Na przykład:

„Nie chcę jeszcze wysyłać takich zdjęć”.

„Dzisiaj nie dam rady rozmawiać, odezwę się jutro”.

„Nie chcę na razie deklarować wyłączności”.

„Wolałabym, żeby następne spotkanie odbyło się w miejscu publicznym”.

Potem obserwuj reakcję.

Osoba zainteresowana tobą może być rozczarowana, ale nie powinna karać cię ciszą, obrażać, wyśmiewać ani próbować wymusić zmiany decyzji.

Czy on chce związku, czy tylko wakacyjnego flirtu?

Nie ma jednego zachowania, które ze stuprocentową pewnością odpowie na to pytanie. Można jednak zauważyć wyraźną różnicę między kimś, kto chce poznawać cię dalej, a osobą zainteresowaną przede wszystkim atmosferą flirtu.

Prawdopodobnie chce sprawdzić, czy znajomość może rozwinąć się w coś poważniejszego, jeżeli:

  • kontaktuje się z tobą również po powrocie;
  • inicjatywa nie należy wyłącznie do ciebie;
  • chce wiedzieć, jak wygląda twoje normalne życie;
  • nie ogranicza rozmów do wyglądu i seksu;
  • proponuje kolejne spotkanie;
  • nie unika pytań o swoje życie;
  • potrafi powiedzieć, czego obecnie szuka;
  • respektuje twoje granice;
  • jego zainteresowanie nie znika, gdy nie dostaje natychmiast tego, czego chce.

Bardziej prawdopodobny jest flirt bez większych planów, gdy:

  • po powrocie kontakt gwałtownie słabnie;
  • odzywa się niemal wyłącznie późnym wieczorem;
  • rozmowy mają głównie seksualny charakter;
  • nie podejmuje prób ponownego spotkania;
  • mówi, że tęskni, ale nigdy nie ma czasu;
  • unika każdej rozmowy o tym, czego szuka;
  • chce twojej uwagi, choć sam niewiele daje od siebie;
  • pojawia się ponownie dopiero wtedy, gdy się nudzi albo planuje kolejny wyjazd.

Sam wakacyjny flirt nie jest czymś złym. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba traktuje relację lekko, a druga podejmuje decyzje w przekonaniu, że oboje zmierzają w stronę związku.

Co oznacza „nie wiem, czego chcę”?

Taka odpowiedź nie zawsze oznacza manipulację.

Po kilku dniach znajomości ktoś rzeczywiście może nie wiedzieć, czy chce być właśnie z tobą w związku. Byłoby wręcz dziwne oczekiwać pełnej pewności po dwóch kolacjach i trzech spacerach.

Można jednak rozróżnić dwie sytuacje.

Pierwsza:

„Nie wiem jeszcze, czy wyjdzie z tego związek, ale chcę cię dalej poznawać. Umówmy się po powrocie”.

To dość jasny komunikat. Nie ma obietnicy związku, jest za to konkretna chęć dalszego poznawania.

Druga:

„Nie wiem, czego chcę, ale nie spotykaj się z nikim innym. Pisz do mnie codziennie. Nie pytaj, co będzie dalej”.

Tutaj brak decyzji zaczyna działać tylko w jedną stronę. Jedna osoba otrzymuje uwagę, bliskość i wyłączność, ale nie bierze odpowiedzialności za własne oczekiwania.

Nie musisz zgadzać się na bezterminową niepewność tylko dlatego, że komuś trudno określić swoje zamiary.

Czerwone flagi, których nie tłumacz wakacyjną spontanicznością

Największym błędem może być uznanie, że każda dziwna sytuacja jest częścią romantycznej historii.

Zwolnij szczególnie wtedy, gdy nowa osoba:

  • bardzo szybko mówi o miłości, ślubie lub wspólnym życiu;
  • naciska na natychmiastową wyłączność;
  • reaguje złością na odmowę;
  • chce intymnych zdjęć mimo twojego sprzeciwu;
  • nie chce powiedzieć, gdzie mieszka ani czym się zajmuje;
  • nie zgadza się na normalną rozmowę telefoniczną lub wideo;
  • kontaktuje się tylko w bardzo ograniczonych porach;
  • opowiada niespójne historie;
  • prosi o zachowanie waszej znajomości w całkowitej tajemnicy;
  • zaczyna prosić o pieniądze, przelew, dane dokumentu lub kody.

Szczególnej ostrożności wymagają prośby o pieniądze. Polskie instytucje zajmujące się cyberbezpieczeństwem i Policja regularnie ostrzegają przed oszustwami romantycznymi, w których najpierw budowana jest bliskość i zaufanie, a dopiero później pojawia się nagły problem finansowy oraz prośba o pomoc.

Nie przesyłaj nowo poznanej osobie:

  • skanu dowodu lub paszportu;
  • danych karty;
  • danych logowania;
  • kodów autoryzacyjnych;
  • pieniędzy na „awaryjny bilet”, „leczenie” czy „odblokowanie konta”.

Romantyczna historia nie zmienia zasad bezpieczeństwa.

Jak ocenić jego intencje bez ciągłego analizowania?

Zamiast pytać siebie co kilka godzin „czy mu zależy?”, sprawdź cztery rzeczy:

Czy mówi jasno?
Nie musi obiecywać związku, ale powinien umieć powiedzieć, czy chce kontynuować znajomość.

Czy działa?
Kontakt, telefon lub konkretna propozycja spotkania znaczą więcej niż seria komplementów.

Czy relacja jest wzajemna?
Nie powinnaś samodzielnie organizować wszystkich rozmów, wizyt i kolejnych etapów znajomości.

Czy szanuje twoje granice?
To szczególnie ważne, gdy nie zgadzasz się na seks, intymne zdjęcia, szybką wyłączność albo zmianę swoich planów.

Jeżeli odpowiedź na większość tych pytań brzmi „tak”, masz podstawy, by spokojnie poznawać go dalej.

Jeżeli słyszysz piękne deklaracje, ale jednocześnie nie możesz uzyskać jasnej odpowiedzi, zaplanować spotkania ani liczyć na jego inicjatywę, nie próbuj dopisywać za niego intencji, których nie pokazuje swoim zachowaniem.

Poznaliście się na urlopie, więc pierwsze dni mogły być intensywniejsze niż zwykły początek znajomości. Nie odbiera to wartości temu, co się wydarzyło. Daj jednak tej relacji szansę sprawdzić się poza wakacyjną scenerią. Nie potrzebujesz natychmiastowej deklaracji na całe życie. Potrzebujesz natomiast jasności, wzajemności i kolejnych konkretnych działań.

Źródła

  • Bogdan Wojciszke, „Psychologia miłości. Intymność, namiętność, zaangażowanie”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  • Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, materiały dotyczące oszustw matrymonialnych i romantycznych.
  • Urząd Komunikacji Elektronicznej, „Poradnik (nie)romantyczny” dotyczący oszustw romantycznych.

Podobne wpisy