Kobieta i mężczyzna siedzący osobno na kanapie po trudnej rozmowie o związku

Powrót do byłego po latach – czy warto spróbować jeszcze raz?

Dłonie trzymające stare fotografie ze wspólnych chwil z byłym partnerem
Wspólne wspomnienia mogą po latach ponownie obudzić tęsknotę za byłym partnerem.

Powrót do byłego po latach może mieć sens, ale sam upływ czasu, tęsknota i dawna chemia nie wystarczą. Najważniejsze jest to, czy zniknęły albo zostały rozwiązane przyczyny wcześniejszego rozstania, czy obie osoby potrafią wziąć odpowiedzialność za swoją część problemu i czy dzisiejsza relacja pasuje do obecnego życia, a nie tylko do wspomnień. Dlatego pierwsze pytanie nie powinno brzmieć: „Czy nadal coś do niego albo do niej czuję?”. Znacznie ważniejsze jest: „Co konkretnie miałoby tym razem działać inaczej?”

Powrót do byłego po latach – kiedy może mieć sens?

Druga szansa ma najlepsze podstawy wtedy, gdy poprzedni związek rozpadł się z powodów, które rzeczywiście mogły się zmienić. Mogliście być bardzo młodzi, mieszkać w innych miastach, mieć odmienne plany zawodowe albo zwyczajnie nie umieć wtedy rozmawiać o potrzebach i konfliktach.

Po kilku latach sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Problem w tym, że zmiany nie należy zakładać tylko dlatego, że minęło dużo czasu.

Badania nad relacjami typu on-again/off-again pokazują, że ludzie wracają do byłych partnerów między innymi z powodu utrzymujących się uczuć, niepewności dotyczącej rozstania oraz przekonania, że kolejna próba może coś naprawić. To tłumaczy decyzję o powrocie, ale nie przesądza, że następna wersja związku będzie stabilna.

Powrót ma mocniejsze podstawy, jeśli:

  • oboje potraficie jasno powiedzieć, dlaczego poprzedni związek się rozpadł;
  • nie zrzucacie całej winy na drugą osobę;
  • rzeczywiście zmieniły się warunki, które wcześniej was rozdzielały;
  • widać zmianę zachowania, a nie tylko nowe deklaracje;
  • potraficie rozmawiać o niewygodnej przeszłości bez ataku i uciekania od tematu;
  • żadne z was nie próbuje wymusić szybkiej decyzji;
  • obecne cele życiowe są ze sobą zgodne.

Nie chodzi więc o odzyskanie dawnego związku. Sens ma dopiero próba zbudowania nowej relacji między dwojgiem ludzi, którzy pamiętają, dlaczego poprzednia wersja się nie udała.

Najpierw wróć do prawdziwej przyczyny rozstania

Po latach łatwo wspominać wspólne wyjazdy, pierwsze randki, ulubione miejsca czy poczucie bliskości. Znacznie trudniej przypomnieć sobie zwykłe wtorkowe wieczory, powtarzające się kłótnie i powód, dla którego jedno z was ostatecznie powiedziało „dość”.

Dlatego przed decyzją spróbuj nazwać przyczynę rozstania jednym lub dwoma konkretnymi zdaniami.

Nie: „Nie byliśmy wtedy gotowi”.

Lepiej: „Nie potrafiliśmy uzgodnić, gdzie chcemy mieszkać, a każda rozmowa o przyszłości kończyła się konfliktem”.

Nie: „Po prostu się nie dogadywaliśmy”.

Lepiej: „Podczas konfliktów jedno atakowało, a drugie przestawało rozmawiać na kilka dni”.

Taka różnica jest ważna, ponieważ dopiero konkretny problem można porównać z dzisiejszą sytuacją.

Jeżeli powodem była odległość, można sprawdzić, czy nadal istnieje. Jeżeli różne plany dotyczące dzieci — trzeba ustalić, czy naprawdę się zmieniły. Jeśli problemem była zazdrość, kontrolowanie albo wybuchy złości, sama informacja „jestem teraz innym człowiekiem” nie wystarczy.

Warto też uważać na idealizowanie przeszłości. Można mocno tęsknić za poczuciem bliskości, wspólnymi rytuałami i znaną codziennością, a jednocześnie nie chcieć ponownie żyć w tamtym związku. Innymi słowy, tęsknota za tym, co znajome, nie musi oznaczać zgodności z byłym partnerem dzisiaj.

Jak poznać, że zmiana jest prawdziwa?

Najlepszym dowodem zmiany nie jest opowieść o zmianie. Jest nim zachowanie widoczne przez dłuższy czas.

Dawny problemCo może świadczyć o zmianieCo powinno niepokoić
Unikanie trudnych rozmówspokojnie odpowiada na niewygodne pytania„Po co wracać do starych spraw?”
Zrzucanie winypotrafi nazwać własne błędynadal przedstawia siebie wyłącznie jako ofiarę
Zazdrość i kontrolarespektuje prywatność i graniceżąda dostępu do telefonu lub wyjaśnień
Impulsywne rozstanianie używa zerwania jako groźby podczas konfliktuprzy pierwszym napięciu mówi „to nie ma sensu”
Brak zaangażowaniasłowa są zgodne z regularnym działaniemdużo obietnic, mało konkretów
Nacisk na szybkie decyzjeakceptuje twoje tempochce od razu „wrócić do tego, co było”

Przeprosiny mogą być ważne, ale przeprosiny nie są jeszcze zmianą. Dużo więcej mówi to, jak druga osoba reaguje na odmowę, granicę, różnicę zdań albo sytuację, w której nie dostaje tego, czego chce.

Tak samo warto spojrzeć na siebie. Powrót nie jest egzaminem wyłącznie dla byłego partnera. Być może część dawnej dynamiki wynikała także z twoich reakcji, sposobu komunikacji albo unikania konfliktu. Druga próba ma większy sens, jeśli obie strony potrafią zobaczyć własny udział w poprzednim problemie.

Druga szansa czy kolejna runda relacji on-off?

Jednorazowy powrót po kilku latach to nie to samo co związek, w którym ludzie regularnie rozstają się, wracają, ponownie się rozstają i zaczynają wszystko od początku.

Ta różnica jest ważna.

Badania nad tak zwanym relationship churning wskazują, że cykliczne rozstania i powroty nie są jedynie bardziej romantyczną czy intensywną wersją związku. W badanej grupie młodych dorosłych osoby pozostające w relacjach o takim wzorcu częściej zgłaszały konflikt, w tym przemoc fizyczną i przemoc werbalną, niż osoby pozostające stale razem lub stale po rozstaniu. To badania obserwacyjne i nie oznaczają, że każdy ponowny związek prowadzi do takich problemów, ale pokazują, że powtarzającego się cyklu nie warto traktować jak dowodu wyjątkowo silnej miłości.

Sygnałem ostrzegawczym jest schemat:

rozstanie → silna tęsknota → wielkie obietnice → szybki powrót → te same problemy → kolejne rozstanie.

Jeżeli przechodziliście przez niego już kilka razy, pytanie „czy nadal się kochamy?” może być za mało użyteczne.

Lepiej zapytać:

Co tym razem przerywa ten schemat?

Jeżeli odpowiedzią jest tylko „minęło trochę czasu”, „tęskniliśmy” albo „tym razem naprawdę się postaramy”, podstawy do następnej próby są słabe.

Jak sprawdzić powrót bez natychmiastowego wchodzenia w związek?

Nie trzeba wybierać między pełnym powrotem a całkowitym zerwaniem kontaktu po jednym spotkaniu.

Można najpierw sprawdzić, kim jesteście dzisiaj.

1. Ustalcie, po co się spotykacie

Jedna osoba może chcieć odzyskać związek, a druga jedynie porozmawiać i zamknąć pewien etap. Bez ustalenia intencji bardzo łatwo o nieporozumienie.

Można powiedzieć wprost:

„Chcę z tobą porozmawiać i zobaczyć, jak dzisiaj wygląda nasz kontakt, ale nie oznacza to jeszcze decyzji o powrocie”.

2. Porozmawiajcie o rozstaniu

Nie trzeba podczas pierwszej kawy analizować każdego konfliktu sprzed lat. Jeżeli jednak rozmowy zaczynają zmierzać w stronę związku, temat powinien się pojawić.

Przydatne pytania:

  • Jak dzisiaj rozumiesz nasze rozstanie?
  • Co według ciebie było twoją częścią problemu?
  • Co realnie zmieniło się od tego czasu?
  • Co zrobilibyśmy inaczej, gdyby podobny konflikt pojawił się ponownie?
  • Czego dzisiaj potrzebujesz od związku?
  • Jakich zachowań nie chcesz już powtarzać?

Zwracaj uwagę nie tylko na odpowiedzi, lecz także na sposób prowadzenia rozmowy.

3. Nie odtwarzajcie od razu starej codzienności

Największą pułapką powrotu po latach jest poczucie: „przecież doskonale się znamy”.

Znaliście siebie wtedy.

Dlatego nie trzeba od razu:

  • spędzać razem każdego dnia;
  • przedstawiać sprawy rodzinie jako „wielkiego powrotu”;
  • planować wspólnego mieszkania;
  • wracać do wszystkich dawnych rytuałów;
  • podejmować decyzji finansowych;
  • zakładać, że dawna bliskość automatycznie oznacza dzisiejsze zaufanie.

Dajcie sobie szansę ponownie się poznać.

4. Obserwuj zwyczajne sytuacje

Romantyczne spotkanie po latach niewiele mówi o codziennym związku. Znacznie więcej pokazuje pierwsza różnica zdań, spóźnienie, zmiana planu, odmowa albo trudniejszy tydzień.

Właśnie wtedy widać, czy wracają stare reakcje.

Kiedy lepiej nie wracać do byłego?

Nie każdy dawny problem da się potraktować jak błąd młodości.

Szczególną ostrożność trzeba zachować, jeśli w poprzedniej relacji pojawiały się:

  • przemoc fizyczna lub seksualna;
  • groźby;
  • zastraszanie;
  • uporczywa kontrola;
  • izolowanie od rodziny i znajomych;
  • śledzenie;
  • poniżanie;
  • kontrolowanie pieniędzy;
  • wymuszanie kontaktu;
  • regularne łamanie wyraźnie postawionych granic.

W takich sytuacjach romantyczna narracja o „drugiej szansie” może odwracać uwagę od bezpieczeństwa. Jeżeli pojawia się realne zagrożenie zdrowia lub życia, właściwym numerem alarmowym jest 112. Ogólnopolska „Niebieska Linia” pod numerem 800 120 002 udziela wsparcia i informacji osobom doznającym przemocy oraz jej świadkom.

Niepokojąca jest również sytuacja, w której były partner nie akceptuje ostrożności. Zdrowa próba odbudowania relacji daje miejsce na „nie wiem”, „potrzebuję czasu” oraz „nie chcę jeszcze podejmować decyzji”.

Presja na szybkie przebaczenie nie jest dowodem zmiany.

Checklista przed daniem drugiej szansy

Przed podjęciem decyzji odpowiedz sobie na poniższe pytania bez dopisywania korzystniejszej wersji wydarzeń.

  • Czy potrafię jasno powiedzieć, dlaczego poprzednio się rozstaliśmy?
  • Czy ten problem naprawdę się zmienił?
  • Czy były partner bierze odpowiedzialność za własną część historii?
  • Czy ja potrafię zrobić to samo?
  • Czy widzę zmianę w zachowaniu, a nie tylko słyszę o niej?
  • Czy potrafimy rozmawiać o przeszłości bez ataków i wycofywania się?
  • Czy moje granice są respektowane?
  • Czy dzisiejsze cele życiowe są zgodne?
  • Czy powrót nie wynika przede wszystkim z samotności?
  • Czy nie próbuję naprawić starej historii tylko dlatego, że trudno zaakceptować jej zakończenie?
  • Czy chcę tej osoby takiej, jaka jest obecnie, a nie takiej, jaką pamiętam?
  • Czy w tej relacji czuję oprócz ekscytacji także spokój i bezpieczeństwo?

Jeśli większość odpowiedzi jest twierdząca, można spokojnie sprawdzać, czy druga szansa ma podstawy.

Jeżeli przy kilku najważniejszych pytaniach pojawia się „nie wiem”, nie trzeba zamieniać niepewności w natychmiastowe „tak”. Można zostać na etapie rozmów i obserwacji.

Natomiast gdy odpowiedzi dotyczące bezpieczeństwa, szacunku dla granic i odpowiedzialności brzmią „nie”, same uczucia nie są dobrym powodem do odbudowy związku.

Czy warto spróbować jeszcze raz?

Tak — powrót do byłego po latach może się udać, jeśli nie jest próbą odtworzenia dawnej relacji.

Największe znaczenie ma to, czy przyczyna rozstania została rzeczywiście rozwiązana, czy obie osoby zmieniły sposób działania oraz czy pasują do siebie również teraz. Nie pięć czy dziesięć lat temu.

Nie trzeba też traktować każdego powrotu jako błędu. Badania nad związkami cyklicznymi pokazują ryzyko związane przede wszystkim z powtarzającą się niestabilnością; nie dowodzą, że pojedyncza, przemyślana próba po długiej przerwie musi zakończyć się źle.

Dlatego zamiast pytać wyłącznie „czy nadal go lub ją kocham?”, lepiej zadać sobie jeszcze jedno pytanie:

„Czy mamy dziś wystarczająco dużo powodów, żeby zbudować coś lepszego niż to, co już raz się skończyło?”

Źródła

  • René M. Dailey, Borae Jin, Abigail Pfiester, Gary Beck, „On-again/off-again dating relationships: what keeps partners coming back?”, The Journal of Social Psychology, 2011.
  • Sarah Halpern-Meekin, Wendy D. Manning, Peggy C. Giordano, Monica A. Longmore, „Relationship Churning in Emerging Adulthood: On/Off Relationships and Sex with an Ex”, Journal of Adolescent Research, 2013.
  • Sarah Halpern-Meekin i współautorzy, „Relationship Churning, Physical Violence, and Verbal Abuse in Young Adult Relationships”, Journal of Marriage and Family.
  • Wiesław Łukaszewski, „Ich dwoje”, portal Psychologia.edu.pl.
  • Portal Gov.pl, materiały Ministerstwa Zdrowia dotyczące przemocy domowej i Ogólnopolskiego Pogotowia „Niebieska Linia”.

Podobne wpisy