Ciche wycofywanie się z relacji – czy to znak końca?
Ciche wycofywanie się z relacji rzadko zaczyna się od jednego wyraźnego wydarzenia. Częściej rozmowy robią się krótsze, wspólne plany pojawiają się coraz rzadziej, a jedna osoba stopniowo przestaje inicjować bliskość. Sam dystans nie oznacza jeszcze końca związku. Znacznie ważniejsze jest to, czy po okresie odsunięcia partner wraca do kontaktu i angażuje się w naprawę relacji. Dlatego zamiast analizować pojedynczą wiadomość, chłodny wieczór czy kilka dni gorszego nastroju, lepiej spojrzeć na powtarzalny wzorzec. Jeśli większość prób rozmowy, spotkania czy odbudowania bliskości przez dłuższy czas wychodzi tylko od jednej osoby, problem przestaje być chwilowym kryzysem.
